Kacwin

Województwo
MAŁOPOLSKIE
Powiat
nowotarski
Gmina
Łapsze Niżne
Tagi
Berzeviczy (rodzina) Dunajec konspiracja luteranizm Mednyanszky (rodzina) Niedzica Salamon (rodzina) Spisz Zamagurze zamek Zapolya (rodzina) żelarka
Autor opracowania
Artur Karpacz
Uznanie autorstwa 4.0

Zabytki

Parafie

Opis topograficzny

Wieś położona jest przy granicy ze Słowacją, w części Pogórza Spiskiego zwanego Zamagurzem, rozciągając się przez dolinę potoku Kacwinianka na zbocza pobliskich wzgórz – Serwońca (787 m n.p.m.), Tylek Hawiarskich (783 m n.p.m.), Kuniej Góry (756 m n.p.m.) i Hajszyny (731 m n.p.m.). Kacwin sąsiaduje z Niedzicą i Łapszami Niżnymi po polskiej stronie oraz z Wielką Frankową na Słowacji.

Streszczenie dziejów

Kacwin jest jedną z najstarszych wsi na Zamagurzu, bowiem powstał w czasie kolonizacji tych niezamieszkałych terenów na początku XIV wieku. Akcję prowadziła można rodzina Berzeviczych, dzierżąca następnie region wraz z zamkiem w Niedzicy do połowy XV stulecia. Poźniej dominium z Kacwinem należało do węgierskich Zapolyów i polskich Łaskich, którzy w 1589 roku postanowili sprzedać dobra rodzinie Palocsayów. Według rejestru podatkowego z 1635 roku wieś była całkiem spora, gdyż stało w niej ponad 50 domów. W 1670 roku Palocsayowie oddali w zastaw część majątku Joanellim, zachowując sobie Kacwin. Niestety później areał wsi został rozdrobiony na kilku różnych dzierżawców. Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku dobra ponowie skupili Palocsayowie, dzierżąc je do 1856 roku. Następnymi dziedzicami włości aż do drugiej wojny światowej była węgierska rodzina Salamonów. Od 1920 roku Kacwin należy do Polski (z przerwą w latach 1939-1945). Obecnie wieś zamieszkuje około tysiąc osób.

Dzieje miejscowości

Początki osadnictwa na północnym Spiszu sięgają XIII wieku, kiedy królowie Węgier Andrzej II, Bela IV i Władysław IV rozpoczęli intensywną akcję kolonizacyjną regionu. To ambitne przedsięwzięcie monarcha powierzył m.in. zasłużonej rodzinie Berzeviczych, rządzących już terenami po drugiej stronie Tatr (okolice Wielkiej Łomnicy, Starej Leśnej i Huncowców). Starania o objęcie jurysdykcją świecką i kościelną rejonów podolinieckiego i lubowelskiego czynili wówczas także piastowscy książęta dzielnicy senioralnej i biskupi krakowscy (ponoć również Kunegunda (Kinga), żona Bolesława Wstydliwego chciała powiększyć swoje dominium sądeckie o dziewicze ziemie między Dunajcem a Popradem). Jednak na początku XIV stulecia Władysław Łokietek zrzekł się praw do powyższych terytoriów, otrzymując w zamian poparcie króla Karola Roberta i palatyna Amadeja Aby w staraniach o koronę polską. Berzeviczowie podjęli działalność osadniczą około 1310 roku, stopniowo opanowując niezamieszkałe rubieże w dorzeczach Białki i Dunajca. Między 1314 a 1320 rokiem rodzina lokowała na prawie niemieckim Kacwin (Katzwinkel), przeznaczając na potrzeby wsi aż 84 łany frankońskie (około 1800 hektarów!). Świeżo założona miejscowość miała charakter ulicówki z domami rozmieszczonymi wzdłuż głównej drogi i potoku oraz system pól uprawnych i lasów porastających zbocza lokalnych wzgórz (niniejszy typ układu urbanistyczno-gospodarczego określano mianem łanowo-leśnego). W 1320 roku Kokosz Berzeviczy sprzedał swojemu bratu Janowi i bratankowi Michałowi cztery wsie, w tym Kacwin. Kilka lat później część majątku z zamkiem w Niedzicy dzierżył dworzanin Karola Roberta i zarazem żupan komitatu spiskiego, Wilhelm Drughet. Po jego śmierci w 1342 roku warownia na chwilę powróciła w ręce królewskie, by w połowie XIV wieku na nowo dołączyć do rozległych włości potomków Kokosza – Jana i Rykolfa młodszego. Z czasem ważni członkowie rodziny Berzeviczych dostąpili zaszczytu piastowania wysokich urzędów na dworach monarszych, m.in. pełniąc godność skarbników króla Ludwika Węgierskiego (Henryk) czy cesarza Zygmunta Luksemburskiego (Piotr). W 1463 roku syn ostatniego z wyżej wymienionych, Jan Schwarz Berzeviczy sprzedał część ojcowizny węgierskiemu szlachcicowi i żupanowi spiskiemu, Emerykowi Zapolyi. Składało się na nią dziewięć wsi (w tym Kacwin), tworzących klucz majątkowy zwany państwem dunajeckim. Władza Zapolyów na Zamagurzu trwała do 1528 roku, kiedy Jan Zapolya powierzył dominium niedzickie oraz funkcję żupana spiskiego wojewodzie sieradzkiemu, Hieronimowi Łaskiemu. Spotkało się to z dużą dezaprobatą ludności niemieckojęzycznej sprzyjającej Habsburgom, co doprowadziło do krótkiego konfliktu zbrojnego z roszczącym sobie prawa do urzędu żupana Aleksym Thurzonem. Po spektakularnym zwycięstwie Łaski zdecydował się jednak wydzierżawić włości prepozytowi spiskiej kapituły, Janowi Horváthowi. Ten po przejściu na luteranizm w 1544 roku ożenił się z mieszczką lewocką i osiadł na zamku w Niedzicy, okazując się z czasem dobrym administratorem majątku. W połowie XVI wieku na Spiszu postępowała tzw. kolonizacja wewnętrzna na prawie wołoskim. Niniejszy proces polegał na przyjmowaniu w istniejących już osadach elementów nowego systemu ustrojowego, przyniesionego przez migrujących górali z Bukowiny i Siedmiogrodu. Jednocześnie w Kacwinie pojawili się polscy kolonizatorzy, próbujący nawet bezskutecznie zmienić nazwę wsi na Wielka Równina (sic!). Niestety w 1580 roku cesarz Rudolf II zakazał rodzinie Łaskich wstępu na Węgry. W obliczu utraty dominium zarządzanego przez Horváthów, Olbracht Łaski postanowił w 1589 roku sprzedać wszystkie włości magnatowi Jerzemu Palocsayowi. Na początku XVII stulecia ostatecznie zaakceptowano południową granicę między Rzeczpospolitą a Koroną św. Stefana, która przez kilka najbliższych stuleci będzie się opierać na rzece Białej, rozdzielającej zarazem zasięg starostwa nowotarskiego i majątku Palocsayów.

Stan posiadania w państwie dunajeckim obrazuje rejestr podatkowy z 1635 roku. Kacwin liczył wówczas 20 domów chłopskich i 35 chałup żelarskich, czyli pańszczyźnianych, o niewielkim wymiarze przymusowych świadczeń na rzecz dziedzica. Samorząd wiejski reprezentował rychtar (wójt), a w imieniu właścicieli dóbr gruntami zawiadywali strażnicy dworscy i folwarczni. Ponadto w miejscowości odnotowano czterech cieśli, dwóch kowali i kołodziejów, woźnicę, rachmistrza (?) oraz pasterzy stad wołów, krów i świń. Po śmierci Jerzego Palocsaya władzę przejął jego syn Stefan, który z braćmi w 1639 roku powrócił na łono Kościoła katolickiego. Powyższa decyzja wiązała się ponowną konsekracją wielu świątyń zamienionych wcześniej na zbory luterańskie, co w efekcie doprowadziło do wieloletnich tarć na tle religijnym. W 1670 roku rodzina Palocsayów oddała w zastaw część majątku z zamkiem w Niedzicy, zatrzymując sobie m.in. Kacwin. Włości nabył Sylwester Joanelli de Toulano, włoski przedsiębiorca górniczy pochodzący z Tyrolu. Jako gorliwy katolik przyczynił się znacznie do odnowy wielu parafii w regionie. Wywołało to sprzeciw protestanckiej szlachty węgierskiej, przeradzając się ostatecznie w powstanie w latach 1683-1684. Pod dowództwem żołnierzy Emeryka Thökölyego buntownicy antyhabsburscy zdobyli warownię nad Dunajcem, odbitą później przez wojska cesarskie. Spadkobiercą fortuny Sylwestra został syn Józef Andrzej, ożeniony z Elżbietą Palocsay. Rodzina Joanellich dzierżyła stopniowo uszczuplane dominium do lat siedemdziesiątych XVIII wieku. W tym czasie majątek wyprzedawano bądź zastawiano zyskującym coraz silniejszą pozycję Görgeyom i Horváth-Stansithom, którzy posiadali już udziały w większości wsi na Zamagurzu. Według protokołów wizytacyjnych prepozyta spiskiego Jana Zsigraya z 1700 roku, Kacwin należał do katolików Franciszka Görgeya i Emeryka Horváth-Stansitha, Baltazara (ojca drugiego z wymienionych, luteranina) oraz szlachciców z Orawy – Adama Kubinyiego i Hioba Zemškala. Po śmierci Władysława Joanellego w 1761 roku jego włości nabył baron Antoni Mednyanszky, procesując się następnie o część zamku niedzickiego. W latach 1767-1769 prowadził też spór delimitacyjny o granice Kacwina oraz Frankowej i Starej Wsi, stanowiących uposażenie kamedułów w Czerwonym Klasztorze. Interesująca nas miejscowość liczyła wówczas 104 gospodarstwa chłopskie, trzech komorników pańskich i dwóch na usługach tutejszego plebana. Rządy Mednyanskich na Górnym Spiszu nie trwały długo, bowiem już w 1773 roku rodzina Palocsayów skupiła w swych rękach aż 15 wsi państwa dunajeckiego, utrzymując dobra do 1856 roku.

W 1769 roku pod pretekstem rozciągnięcia kordonu sanitarnego przed rzekomą zarazą, wojska Marii Teresy Habsburg zbrojnie zajęły Podhale. Jak się później okazało, powyższe działania były wstępem do pierwszego rozbioru Rzeczpospolitej, sygnowanego również przez Prusy i Rosję w 1772 roku. Po kasacie majątku pobliskiego klasztoru Kamedułów, jego dawnym uposażeniem dysponował Fundusz Religijny. Na początku XIX wieku powrócono do sporu o granice Kacwina i Frankowej. Zbiegło się to w czasie w wojną Cesarstwa z Napoleonem Bonaparte, po której wracający żołnierze przynieśli na Spisz tyfus i cholerę. W 1826 roku Andrzej Palocsay sporządził testament, przekazując niemal całe dominium swemu bratu Ferdynandowi (zostawiając sobie roczną pensję i 14 tysięcy złotych na posag córki Anny). Główna linia rodziny wygasła wraz ze śmiercią ostatniego dziedzica zamku niedzickiego w 1856 roku. Włości przeszły na córkę Kornelię, zamężną z Aleksym Salamonem z Alap, oficerem kawalerii i uczestnikiem Wiosny Ludów. Wcześniej Aleksander Palocsay musiał się zmierzyć ze zniesieniem pańszczyzny w monarchii austriackiej, co skutkowało znacznymi zmianami społeczno-gospodarczymi na terenie Królestwa Węgier. Chłopi podlegający dotychczas jurysdykcji pana dominalnego otrzymali wolność osobistą, prawną opiekę państwa oraz możliwość swobodnej migracji. Zgon Kornelii w 1873 roku doprowadził do podziału majątku Palocsayów między jej czwórkę dzieci, mocno ograniczając zasięg państwa niedzickiego. Wyłączono z niego Kacwin, o którym nie zachowało się zbyt wiele informacji z tego okresu. Wiadomo, że wieś zamieszkiwało prawie tysiąc osób, lecz z czasem ich liczba zaczęła spadać, oscylując wokół 800 ludzi. Niewątpliwie miało to związek ze wzmożoną emigracją zarobkową w głąb Węgier, Austrii i Niemiec, a nawet Belgii czy Francji. W 1882 roku w miejscowości założono ochotniczą straż pożarną.
Po zakończeniu pierwszej wojny światowej w 1918 roku i utworzeniu niepodległych Rzeczpospolitej i Czechosłowacji, dwa lata później obradująca w belgijskim Spa Rada Ambasadorów przyznała Polsce Zamagurze z warownią w Niedzicy oraz licznymi miejscowościami leżącymi za Dunajcem i Białą, w tym Kacwinem. Przed nową administracją stało trudne zadanie organizacji samorządów wiejskich i szkolnictwa, a przede wszystkim zniesienie reliktów pańszczyzny zwanej żelarką (sfinalizowane dopiero w 1931 roku). Wybuch następnego konfliktu zbrojnego we wrześniu 1939 roku przekreślił cały trud Rzeczpospolitej włożony w integrację Spisza z resztą kraju. Po szybkim opanowaniu okolicy przez wojska słowackie i niemieckie, Zamagurze przyłączono do autorytarnej republiki księdza Józefa Tiso. Zaanektowany teren opuścili przedstawiciele dawnej administracji, zwalniając miejsce dla władz okupacyjnych. Paradoksalnie sytuacja materialna wielu chłopów w regionie nie uległa znacznemu pogorszeniu. Obowiązkowe kontyngenty żywności były zaskakująco niskie – w zależności od rozmiaru gospodarstwa płacono w zbożu, sianie, kartoflach, grzybach czy nawet miodzie. Ponadto Niemcy skupowali po wysokich cenach mięso oraz zatrudniali Słowaków do prac budowlanych na terenie całej Rzeszy. Warto dodać, że w trakcie wojny przez Spisz biegły szlaki kurierskie podziemia konspiracyjnego, a także drogi nielegalnego przemytu różnego rodzaju towarów spożywczych i przemysłowych, broni czy nawet ludzi. Pierwsze oddziały Armii Czerwonej pojawiły się na Zamagurzu w styczniu 1945 roku, „wyzwalając” region w przeciągu kilkunastu dni. Parę miesięcy później ostatni Salamonowie niedziccy wstrząśnięci dewastacją zamku dokonaną przez żołnierzy radzieckich na zawsze opuścili swoje wielopokoleniowe dziedzictwo. Na mocy reformy rolnej ich włości rozparcelowano pomiędzy lokalnych chłopów.

W 1947 roku kosztem utrzymania Zaolzia socjalistyczna Czechosłowacja odstąpiła Polskiej Republice Ludowej tereny za rzeką Białą, wracając tym samym do status quo sprzed wojny. Z racji położenia Kacwina tuż przy granicy z południowym sąsiadem, we wsi działała liczna mniejszość narodowa, zorganizowana w Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Czechów i Słowaków w Polsce. W 1975 roku władze państwowe zlikwidowały powiaty i gromady, przywracając gminy jednostkowe (miejscowość znalazła się w województwie nowosądeckim). Po transformacji ustrojowej w 1989 roku w osadzie wzniesiono nowy gmach Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Do dziś przetrwały zaledwie dwa tzw. sypańce, czyli spichlerze na zboże nakryte dwuspadowymi dachami. Zbudowane są z masywnych, drewnianych belek pokrytych grubą warstwą ziemi z gliną, co zapewniało ochronę przed ogniem i niską temperaturę wewnątrz. Na zakończenie warto dodać, że mieszkańcy wsi nadal kultywują tradycję ubierania się w stroje spiskie.

Ciekawostki

Wieś w czasie jej wielowiekowej historii kilkakrotnie nawiedzały pożary. W 1787 roku spaliła się plebania, w 1841 roku w listopadzie wybuchł pożar w stodole Wawrzyńca Chrobaka (spłonęły domy i stajnie trzech gospodarzy). 24 października 1877 pożar w zagrodzie Gancarczyka strawił 60 domów, a 4 września 1917 spaliło się 20 domów.

W pobliżu Kacwina znajduje się niewielki kanion z wodospadem zwanym przez lokalną ludność Mynarzką Banią. Dawniej działał przy nim młyn z tartakiem, zniszczony podczas powodzi w 1997 roku.

Dla turystów atrakcją może być wycieczka piesza lub rowerowa na Słowację czy wspinaczka na Krzyżową Górę (767 m n.p.m.), skąd rozpościera się widok na Pieniny, Gorce i Tatry.

Wersja kobieca stroju spiskiego składa się z białej koszuli z długimi rękawami z szeroką kryzą lub krótkimi bufkami przy mankietach, przewiązanymi czerwoną wstążką. Zarzucano na nie kamizelki zwane „lajbikami” z kaletkami w formie pasa materiału ułożonego w płytkie fałdy. Pod jednobarwne spódnice z cienkiej wełny i koronkowe fartuchy wkładano wykrochmalone halki. Z kolei mężczyźni nosili szerokie portki z sukna określane borytasami, skórzany pas („rzymiń”), białe koszule z guzikami i zielone kamizelki zdobione metalowymi guzami i symetrycznymi haftami. Od 2010 roku w Kacwinie funkcjonuje regionalny zespół pieśni i tańca, którego członkowie ubrani w powyższe stroje wykonują układy choreograficzne oraz muzykę charakterystyczną dla Zamagurza.

Bibliografia

Michalczuk Stanisław Kostka, Stępień Piotr Michał, Trajdos Tadeusz Mikołaj, "Zamek Dunajec w Niedzicy ", Niedzica 2006
Figiel Stanisław, "Polski Spisz", Warszawa 1999
Skorupa Andrzej, Monita Rafał, "Kacwin. Kościół Wszystkich Świętych", Kraków 2015
Trajdos Tadeusz, "Kaplice wsi Kacwin na polskim Spiszu" , „Nasza Przeszłość” , s. 257-299
"Terra Scepusiensis", Lewocza-Wrocław 2003

Jak cytować?

Artur Karpacz, "Kacwin", [w:] "Sakralne Dziedzictwo Małopolski", 2024, źródło:  https://sdm.upjp2.edu.pl/miejscowosci/kacwin

Uwaga. Używamy ciasteczek. Korzystanie ze strony sdm.upjp2.edu.pl oznacza, że zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności