Matka Boska z Dzieciątkiem

Województwo
MAŁOPOLSKIE
Powiat
wadowicki
Gmina
Andrychów
Miejscowość
Inwałd
Metropolia
Krakowska
Diecezja
Bielsko-Żywiecka
Parafia
Narodzenia Najświętszej Marii Panny
Kościół
Narodzenia Najświętszej Marii Panny
Miejsce przechowywania
ołtarz główny
Identyfikator
DZIELO/13504
Kategoria
obraz
Ilość
1
Czas powstania
XVI wiek; koniec XIX wieku – zrekonstruowany po pożarze (1885)
Technika i materiał
tempera i olej na desce; rycie lub tłoczenie, złocenie; metal kuty, cięty, trybowany, złocony, srebrzony, kameryzowany
Autor noty katalogowej
Paulina Chełmecka
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska

Dzieje zabytku

Legendarne początki istnienia obrazu Matki Boskiej Inwałdzkiej sięgają przełomu XVI i XVII wieku, kiedy znalazł się on w posiadaniu węgierskich rozbójników Lajosa i Marzonka, których Matka Boska miała wspierać w ich fachu. W 1608 roku pod wpływem snu Lajos miał doznać objawienia Madonny i rozbójnicy zdecydowali się przekazać obraz na zamek w Inwałdzie wraz z środkami potrzebnymi do wzniesienia kaplicy. Nim powstał ów budynek wizerunek Matki Boskiej wieszano co dzień na przydrożnym dębie. Z czasem obraz zyskał miano cudownego dzięki rosnącej liczbie doznawanych łask i został umieszczony w inwałdzkim kościele. W parafialnych kronikach i inwentarzach wzmiankowane są licznie uzyskiwane łaski i ofiarowywane wota, którymi obwieszano ściany po obydwu stronach ołtarza głównego, gdzie umieszczony był wizerunek. Wśród niewielkich srebrnych bądź pozłacanych blaszek w kształcie serc, oczu, kończyn itp. znaczną grupę stanowiły elementy biżuterii („Anno 1760 die 10 Martij Katarzyna Dybałka z Andrychowa darowała na obraz B. Maria V. korali jak groch okrągłych grubych nić iednę”), militaria (szable, pałasze) czy sprzęty liturgiczne. W sierpniu 1756 roku na cudowny wizerunek, najprawdopodobniej znajdujący się już w nowo wzniesionej świątyni, została nałożona sukienka „cała srebrna próby identycznej z sukienką Pana Jezusa pozłocistą które ważą grzywien 20 (z kościelnego srebra)”. Rok później we wrześniu „oddano rama na obraz Maryi Panny na których jest srebra kościelnego około 23 grzywny” zdobione najprawdopodobniej motywami złoconych muszli. Wiek XIX był trudnym czasem dla wizerunku inwałdzkiego. „Przy obrazie tym było wiele kosztownych wotów, rząd austriacki zagrabił wszystko: złotą koronę, srebrną szatę, trzy kielichy, dwa srebrne cyboria, część srebrną z baldachinu – i innych rzeczy – słowem na 26 funtów srebra”. Następnie 26 lipca 1885 w kościele wybuchł pożar, w wyniku którego obraz uległ poważnych zniszczeniom, „tak że nawet twarz Matki Boskiej nie ocalała”. Na zachowanej w parafii fotografii wykonanej tuż po pożarze widać, iż na obrazie pozostało jedynie tło, fragmenty nimbów oraz strojów postaci. Proboszcz Wawrzeniec Rzeszódko wraz z kolatorem Feliksem Romerem przy wsparciu parafian zlecił odnowienie wizerunku krakowskiemu badaczowi i konserwatorowi dzieł sztuki Ludwikowi Łepkowskiemu przy współpracy z Ignacym Polkowskim. Obraz „olejnemi farbami odrestaurowany bardzo umiejętnie”, ozdobiony posrebrzaną sukienką wykonaną przez krakowskiego brązownika Piotra Seipa, powrócił na swoje miejsce i „mimo spalenia się pierwotnego obrazu cudowne wysłuchania dzieją [się] dalej”.

Opis

Obraz w kształcie stojącego prostokąta przedstawia Matkę Boską z Dzieciątkiem wyobrażoną w półpostaci. Sylwetka Marii nieznacznie zwrócona jest w lewo. Jej zaokrągloną twarz charakteryzują łagodne, wyraziste rysy o silnie podkreślonych liniach łuków brwiowych i prostego nosa wydobyte światłocieniem. Oczy są duże, usta drobne, a karnacja śniada. Partie szat, łącznie z maforionem zasłaniającym włosy Marii, pokryte są metalowymi, srebrzonymi sukienkami, na powierzchni których odtworzono w ogólnych zarysach przebieg fałdów; szaty zdobione są motywem stylizowanej, ukwieconej, złoconej wici roślinnej, o kameryzowanych lamówkach. Maria prawą ręką o wyprostowanych palcach wskazuje na trzymane na lewej ręce Dzieciątko, w trzech czwartych skierowane w lewo. Zwróconą niemal na wprost twarz charakteryzuje podobny jak w przypadku Marii sposób modelunku, okalają ją krótkie, brązowe włosy. Ubraną w długą tunikę sylwetkę Jezusa także osłania metalowa sukienka. Lewą ręką podtrzymuje on na kolanach księgę, prawą unosi w geście błogosławieństwa; u dołu widoczna jest nieobuta, swobodnie zwisająca stopa Dzieciątka. Postaci ukazane są na tłoczonym w gruncie, złoconym tle dekorowanym motywem roślinnym. Zwieńczone otwartymi, kameryzowanymi koronami głowy okalają nimby i wieńce z gwiazd. Wizerunek ujęty profilowaną, srebrzoną ramą zdobioną złoconymi motywami rocaille.

Zarys problematyki artystycznej

„Największą wartość ze wszystkich rzeczy, które są w kościele przedstawia Cudowny Obraz Matki Boskiej Inwałdzkiej. Parafianie mówią, że woleliby utracić cały kościół ze wszystkimi rzeczami niż ten obraz. […] Obraz ten jest bardzo dawny – pochodzi z krajów skandynawskich. Do Inwałdu przywieźli go bandyci z Węgier w roku 1534 – którzy wozili go ze sobą prosząc Matki Bożej o pomoc przy napadach na dwory. […] Że jest łaskami słynący dowodzą tego liczne wota koło Obrazu (w tym 25 snurów korali)”. Zapisana na kartach parafialnej kroniki miejscowa legenda (jak widać znana z różnych, nieznacznie od siebie odbiegających wersji), wyjaśniająca pojawienie się w Inwałdzie cudownego wizerunku Matki Boskiej, w pewnym stopniu nakreśla proweniencję obrazu. Jeżeli jednak zniszczone znacznie w czasie pożaru kościoła (1885) dzieło zostało wiernie odtworzone przez dziewiętnastowiecznych krakowskich badaczy, prezentuje ono typ malowanego na desce przedstawienia Maryjnego, niezwykle popularnego w okresie późnego średniowiecza na terenie dawnej Małopolski, gdzie zachowało się ich kilkadziesiąt zarówno w świątyniach klasztornych, jak i parafialnych. Wizerunek początkowo nazywany przez dwudziestowiecznych historyków sztuki Matką Boską Piekarską (od cieszącego się dużym kultem obrazu z Piekar Śląskich), został określony przez Jerzego Gadomskiego mianem Hodegetrii typu krakowskiego. Hodegetria jest jednym z najstarszych i najczęściej występujących sposobów ukazywania Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Charakteryzuje się frontalnym, hieratycznym układem sylwetki Marii wskazującej na Jezusa dostojnym gestem dłoni. W kontekście greckojęzycznej genezy nazwy przedstawienia (ή oδηγήτρια – Wskazująca Drogę) gest ten interpretowany jest jako wskazanie Syna Bożego, będącego właściwą drogą ku zbawieniu. Cechami kompozycyjnymi, wyróżniającymi grupę krakowskich Hodegetrii, są głównie: lekko przechylona w stronę Jezusa głowa Marii, gest jej prawej ręki o wyprostowanej, ustawionej niemal poziomo dłoni z odgiętym ku górze kciukiem oraz lewej ujmującej nogi Dzieciątka, maforion Marii zazwyczaj spięty pod szyją fibulą. Jezus prawą rękę unosi w geście błogosławieństwa, lewą wspiera na trzymanym na kolanach ewangeliarzu, jedna z jego widocznych spod sukienki stóp (prawa) widoczna jest od dołu. Tło kompozycji pozostaje złocone i zdobione grawerowanym ornamentem. Jak dotąd nie udało się ustalić źródła pierwowzoru, jakim zapewne musiał być niezachowany cudowny wizerunek z jednego z krakowskich kościołów.
Zjawisko masowego kopiowania cieszących się szczególnym kultem przedstawień było charakterystyczne m.in. dla sztuki włoskiej, a na terenach Małopolski pojawiło się zapewne dzięki wpływom czeskim, chociaż w żadnej części Europy nie osiągnęło takiej skali, jak na południu Polski. Omawiane wizerunki pod względem stylowym łączą w sobie cechy sztuki Europy wschodniej, bizantyńskiej i zachodniej, łacińskiej. Z pierwszym kręgiem wiąże się głównie typ ikonograficzny i jego hieratyczność, z drugim sposób modelowania partii sylwetek postaci i ich szat. W tej kwestii widoczne są tutaj pewne złagodzenia w opracowaniu rysów twarzy i drapowania tkanin, które pod wpływem zarówno malarstwa włoskiego protorenesansu, jak i zaalpejskiego stylu międzynarodowego ulegają pewnemu zmiękczeniu modelunku zyskując na malarskości oraz pewnej elegancji, finezji i płynności rysunku przy wydobyciu fizycznego piękna postaci. Obrazy z wizerunkami krakowskiej Hodegetrii stanowiły zarówno części środkowe tryptyków jej dedykowanych, jak również występowały w wersji samodzielnych tablic ustawianych na ołtarzach. Z biegiem lat i zmian w wyposażeniu świątyń, zwłaszcza te cieszące się szczególnym kultem, były umieszczane w nowo powstających retabulach ołtarzowych – jak miało to miejsce w przypadku inwałdzkiej tablicy. Poważne zniszczenia, jakim uległa ona w drugiej połowie XIX wieku nasuwają pewne wątpliwości, czy w swej pierwotnej wersji Madonna w Inwałdzie prezentowała typ krakowskiej Hodegetrii. Jak jednak zauważył Jerzy Gadomski, fenomen tego wizerunku, jaki utrzymywał się przez kilka stuleci jeszcze zarówno w XIX, jak i w XX wieku, powodował, iż obiekty zniszczone użytkowaniem bądź pożarami rekonstruowano, bądź zastępowano nowymi utrzymanymi w typie krakowskim. Dodatkowym argumentem przemawiającym za prawidłowością owej rekonstrukcji jest umieszczony w kronice parafialnej opis wykonanej tuż po pożarze fotografii, według którego „koło głowy Matki Bożej dawnej był napis pismem gotyckim, obecnie [1928] napis ten nie istnieje tylko jest 12 gwiazd”. Natomiast Jerzy Gadomski podkreślał: „Elementem ważnym treściowo dla opisywanego typu jest napis, wprowadzany do otoku nimbu Matki Boskiej. Jest to zawsze incipit antyfony «Regina coeli letare alleluia…», wykonany gotycką minuskułą, […] wydobywany najczęściej z gładkiego tła techniką nakłuwania, odróżniającego litery od tła”.

Stan zachowania / Prace konserwatorskie

Stan zachowania jest dobry.
Pod koniec XIX wieku miała miejsce renowacja zniszczonego pożarem obrazu przeprowadzona przez Ludwika Łepkowskiego i Ignacego Polkowskiego, polegająca praktycznie na jego odtworzeniu.

Literatura

Prolegomena do badań nad obrazami Hodegetrii typu krakowskiego, (red.) Gadomski Jerzy, Kraków 2014, s. 9-37.

Wacław z Sulgostowa, O cudownych obrazach w Polsce Przenajświętszej Matki Bożej, Kraków 1902, s. 213-214.

Kornecki Marian, Zaginione i utracone obrazy z XV i XVI wieku w województwie krakowskim, „Biuletyn Historii Sztuki”, 34, 1972, s. 263.

Łepkowska Barbara, Ludwik Łepkowski (1829-1905) i jego działalność na polu sztuki, Kraków 2006, s. 98.

Streszczenie

Eksponowany w ołtarzu głównym kościoła parafialnego w Inwałdzie obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem od wieków słynie jako wizerunek cudowny. Sposób ukazania postaci daje podstawy do łączenia obrazu z licznie zachowanymi na terenie Małopolski przedstawieniami maryjnymi w typie krakowskiej Hodegetrii.

ŹRÓDŁA ARCHIWALNE

!!!!!!!

Jak cytować?

Paulina Chełmecka, "Matka Boska z Dzieciątkiem", [w:] "Sakralne Dziedzictwo Małopolski", 2020, źródło:  https://sdm.upjp2.edu.pl/dziela/matka-boska-z-dzieciatkiem-43

Uwaga. Używamy ciasteczek. Korzystanie ze strony sdm.upjp2.edu.pl oznacza, że zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności